Uczniowie wracają do szkół

Niemal 30 tys. uczniów rozpocznie naukę w katowickich szkołach, z czego dla 2 237 dzieci 1 września będzie pierwszym dniem szkoły. Najwięcej najmłodszych pojawi się w Szkole Podstawowej nr 33 z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Ligonia – w placówce będzie utworzonych 5 klas, w których naukę rozpocznie 114 uczniów.

Wśród liceów najpopularniejsze są II Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Marii Konopnickiej w Katowicach, IV Liceum Ogólnokształcące im. gen. Stanisława Maczka w Katowicach oraz X Liceum Ogólnokształcące im. I. J. Paderewskiego Akademickie w Katowicach. Do tych szkół zgłosiły się odpowiednio 3297, 2 474, 2 034 osoby.

W katowickich szkołach naukę rozpoczną również ukraińscy uchodźcy – w placówkach pojawi się 2,5 tysiąca dzieci, z czego ok. 600 uczęszczać będzie do przedszkoli, do szkół podstawowych ponad 1600, a do szkół ponadpodstawowych ok. 270 uczniów. W niektórych szkołach przygotowano specjalne klasy, które mają pomóc ukraińskim dzieciom w przystosowaniu się do polskiej edukacji i komunikowania się w języku polskim.

Czy szkoły w Katowicach są przygotowane do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego? Przypomnijmy, że z treści nowelizacji Prawa oświatowego wynika, że dyrektorzy placówek będą zobowiązani do zorganizowania nauki zdalnej nie tylko w przypadku zagrożenia epidemiologicznego, ale również zbyt niskiej temperatury w klasach. Ta zmiana oznacza, że ministerstwo już w maju szykowało się na ewentualne braki węgla.

W samych Katowicach problem dotyczy czterech placówek. Jak wynika z odpowiedzi na interpelację radnych miejskich z Koalicji Obywatelskiej, dwie z placówek mają śladowe ilości węgla, z kolei w dwóch pozostałych w ogóle nie ma zapasów opału. Po interwencji radnych miasto przekazało informację, że rozpoczęto działania w celu dofinansowania zakupu węgla we wspomnianych placówkach.

Obrazek domyślny
Magdalena Kwaśniok