Kontrowersyjny przebieg posiedzenia Komisji Rozwoju. Projekt planu zagospodarowania dla części Śródmieścia zostanie zmieniony?

Mieszkańcy centrum Katowic od miesięcy walczą o utrzymanie terenów zielonych i ochronę zabytkowych kortów w okolicy stadionu AWF. Władze rozpatrzyły zgłoszone przez mieszkańców uwagi i wnioski (których nie brakowało), gotowy projekt planu zagospodarowania przestrzennego już w czwartek 31 marca miał być procedowany na sesji Rady Miasta. Wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze. Nic bardziej mylnego.

Całą procedurę rozpoczęto pod koniec 2020 roku, od tego czasu władzom nie udało się jednak doprowadzić procesu do końca. Aktywiści ze stowarzyszenia Mieszkańcy dla Katowic, którzy zresztą powołali do życia inicjatywę STOP betonowaniu AWF, uczestniczyli w wizjach lokalnych i zachęcali wszystkich katowiczan do zgłaszania uwag i wniosków do wyłożonego już projektu planu. Działanie społeczników przyniosło skutki; w procedurę zaangażowały się dziesiątki mieszkańców, swojego poparcia dla sprawy nie kryje również część miejskich radnych.

Podczas ostatniego posiedzenia Komisji Rozwoju do głosu doszli jednak inwestorzy i to ten głos okazał się najbardziej słyszalny dla większości radnych. Według relacji aktywistów deweloperzy na ostatniej prostej zgłosili wniosek o wyłączenie z planu terenów przy ul. Parkowej i przy COIG-u. Tereny te miały być przeznaczone na zabudowę usługową, a nie mieszkaniową, co z kolei uniemożliwiłoby realizację zaplanowanego przez inwestorów przedsięwzięcia. Dwuletnia praca nad projektem miała zostać zwieńczona głosowaniem podczas czwartkowej sesji Rady Miasta, jednak przez ewidentnie spóźnione zgłoszenie wniosków tak się najprawdopodobniej nie stanie. Członkowie komisji przegłosowali bowiem wniosek formalny o zdjęciu z porządku obrad głosowania nad projektem planu w obecnym kształcie. Jakie to może mieć konsekwencje?

Jak donoszą aktywiści obecni na posiedzeniu komisji, przedstawiciele inwestorów powoływali się na nieformalne ustalenia z wiceprezydentami Katowic; to z kolei może sugerować, że projekt MPZP w aktualnym brzmieniu w istocie nie ma szansy na uzyskanie poparcia władz miasta, mimo obiecujących wypowiedzi publicznych m.in. prezydenta Marcina Krupy.

Niezależnie od ewentualnych motywów radnych Forum Samorządowego, problemem jest samo opóźnienie w przyjęciu MPZP, nawet gdyby w projekcie nie dokonano żadnych zmian. „Wyłączenie z planu tamtych terenów powoduje konieczność ponownego wyłożenia planu, a to opóźnia całą procedurę o nawet 6 miesięcy. A to daje czas na uzyskanie przez inwestorów decyzji o warunkach zabudowy, a co za tym idzie pozwoleń na budowę – także na kortach” – podkreślają przedstawiciele inicjatywy STOP betonowaniu AWF.

Niechętny opóźnianiu prac jest również Łukasz Borkowski, który jako jeden z dwóch radnych, obok Adama Szymczyka, głosował przeciw zgłoszonemu wnioskowi formalnemu. To bardzo ważny projekt planu. Dzięki niemu uda się uratować stadion AWF przed zabudową, a także zapewnić ochronę sąsiednich terenów. To owoc wielu miesięcy ciężkiej pracy i zaangażowania mieszkańców, którzy bardzo aktywnie wzięli udział w konsultacjach. Ich oczekiwań nie można zawieść, dlatego zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami powinien być uchwalony bezzwłocznie – skomentował radny Borkowski.

Obrazek domyślny
Magdalena Kwaśniok