Rozbiły namiot na rynku w Katowicach

W sobotę 20 marca członkowie nieformalnej inicjatywy Przyjaciele ludzi spędzili 12 godzin w namiocie na Rynku w Katowicach aby zwrócić uwagę na warunki w jakich egzystują osoby z doświadczeniem uchodźczym w obozach w europejskich krajach.

Spotkałyśmy się z życzliwym zainteresowaniem przechodniów. Przeprowadziliśmy dziesiątki rozmów zarówno o migracji, osobach z doświadczeniem uchodźczym, ale też o zwykłym życiu mieszkańców naszego regionu. – mówią organizatorki akcji.

Przyjaciele ludzi zwracają uwagę na problemy społeczne i chcą aby ich inicjatywa przyczyniła się do tego, żeby na śląsku można było korzystać z doświadczeń różnych kultur, tak by swobodnie tu żyć, nieważne skąd się pochodzi. Z Ukrainy, Niemiec, Syrii, Wietnamu, Sosnowca, Chorzowa, Bytomia, Gdańska, z Nikiszowca, czy Tysiąclecia.

Obrazek domyślny
Michał Rajda