Zaśmiecona ścieżka pieszo-rowerowa

Ścieżka pieszo-rowerowa na odcinku ulic Henryka Szwana i Rataja nie jest już przyjaznym miejscem na rekreacyjne wycieczki rowerowe czy poranny jogging. Teren ją otaczający był regularnie zaśmiecany. Ten nieprzyjemny widok w zimie skrywał się pod śnieżnym okryciem, teraz jednak oczom przechodniów ukazały się zalegające wzdłuż traktu odpadki, butelki, puszki i inne śmieci.

W związku z tym radny Krzysztof Kraus wystosował pismo do Prezydenta Miasta Katowice Marcina Krupy, z prośbą o uprzątnięcie odpadów zaśmiecających ścieżkę i tereny wokół niej oraz jednoczesne umieszczenie na trasie koszy na śmieci z nadzieją, że zapobiegnie to dalszemu zaśmiecaniu.

Nawet gdy zaśmiecony teren zostanie uprzątnięty, problem zaśmiecania przestrzeni publicznej pozostaje i nie ogranicza się do jednej ulicy na terenie miasta. Jako, że śmiecenie jest uznawane za czyn niskiej szkodliwości społecznej, nawet gdy sprawców przyłapie na gorącym uczynku straż miejska czy policja, zwykle kończy się na pouczeniu.

To jednak ma szansę się zmienić, jeśli Ministerstwo Klimatu i Środowiska wprowadzi planowane podwyższenie kary grzywny za zanieczyszczanie i zaśmiecanie przestrzeni publicznej do minimum 300 złotych. Do tego czasu polegamy na lokalnej władzy z nadzieją, że utrzyma porządek.

Default image
Michał Rajda