Nocny incydent na Alei Korfantego w Katowicach przyniósł poważne kłopoty dla 32-letniego kierowcy z Dąbrowy Górniczej. Kontrola przeprowadzona przez straż miejską ujawniła, że mężczyzna złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz jechał samochodem, który nie przeszedł obowiązkowych badań technicznych. W wyniku interwencji, kierowca został zatrzymany, a jego pojazd odholowany na koszt właściciela.
Do zdarzenia doszło 10 lipca, tuż po północy, gdy patrol straży miejskiej realizował akcję mającą na celu kontrolę prawidłowości parkowania. W trakcie działań zwrócili uwagę na nieprawidłowo zaparkowane BMW, które stało w miejscu objętym zakazem zatrzymywania się. Strażnicy natychmiast przystąpili do działania, podchodząc do kierowcy, by poinformować go o wykroczeniu.
Kiedy mężczyzna został poproszony o dokumenty, przyznał się do posiadania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Dalsze kontrole ujawniły, że pojazd nie miał ważnych badań technicznych. W związku z tym, funkcjonariusze podjęli decyzję o zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego oraz odholowaniu samochodu. Sprawa zostanie skierowana do sądu, gdzie kierowca może spodziewać się surowych konsekwencji, a kara za złamanie sądowego zakazu może wynieść od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Straż Miejska w Katowicach
Oceń: Nielegalny postój w Katowicach kończy się zatrzymaniem kierowcy
Zobacz Także


