W ubiegły weekend na jednym z popularnych górskich szlaków w Polsce miało miejsce zdarzenie, które przypomniało o policyjnej etyce i odpowiedzialności. Policjant z Katowic, starszy posterunkowy Rajan Hudaszek, nie wahał się pomóc turyście, który doznał poważnego urazu podczas wędrówki. Mimo że przebywał na urlopie, jego szybka reakcja uratowała zdrowie poszkodowanego. To zdarzenie pokazuje, że misja policjanta trwa niezależnie od pełnionej służby.
W sobotę na trasie wiodącej do Morskiego Oka, starszy posterunkowy Rajan Hudaszek, wypoczywając w górach, zauważył turystę, który przewrócił się podczas zjazdu na ślizgawce i doznał urazu nogi. Widząc, że mężczyzna potrzebuje pilnej pomocy, natychmiast ruszył na ratunek mimo braku munduru. Jego działania świadczyły o wysokim poczuciu odpowiedzialności i gotowości do niesienia wsparcia, typowych dla funkcjonariuszy policji.
Policjant zajął się poszkodowanym, udzielając mu pierwszej pomocy oraz stabilizując jego kończynę. Dodatkowo, zatroszczył się o komfort termiczny mężczyzny, co w warunkach zimowych miało kluczowe znaczenie. Równocześnie skontaktował się z ratownikami Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, przekazując im niezbędne informacje o miejscu zdarzenia. Dopóki ratownicy nie dotarli na miejsce, policjant nie odstępował poszkodowanego, monitorując jego stan oraz oferując wsparcie rodzinie, która była zaniepokojona sytuacją. Po przybyciu ratowników, Hudaszek pomagał w dalszym udzielaniu pomocy oraz bezpiecznym umieszczeniu poszkodowanego w pojeździe ratunkowym, co podkreśla, jak ważna jest szybka interwencja w sytuacjach kryzysowych.
Źródło: Policja Katowice
Oceń: Policyjna odpowiedzialność poza służbą – historia z gór
Zobacz Także

