Mieszkańcy Osiedla Witosa nie chcą likwidacji parku. Radny wspiera petycję

Mieszkańcy Osiedla Witosa obawiają się kolejnej wycinki drzew; na terenie pozostałości dawnego parku przykopalnianego przy ul. Dulęby oznaczono całą roślinność, co w praktyce najprawdopodobniej oznacza całkowitą likwidację parku. Jak można przeczytać w interpelacji Krzysztofa Krausa, radny uważa, że obszar wygląda jakby był w trakcie przygotowań do budowy kolejnej inwestycji.

„Chociaż poprzedni zarządca tego terenu zaniedbał go, wciąż stanowi on jednak potencjalnie atrakcyjny teren zielony, którego dotychczasowe przeznaczenie nie powinno się zmieniać. Park posiada także dla Mieszkańców spora wartość historyczną – to tu toczyło się życie po szychcie, odbywały się msze polowe na Boże Ciało, rozpoczynające procesje po terenie dzielnicy, a także inne wydarzenia” – podkreślił radny, który zwrócił się do prezydenta Marcina Krupy z prośbą o podjęcie interwencji w tej sprawie. Interpelacja wciąż nie doczekała się odpowiedzi ze strony Urzędu Miasta, którego przedstawiciele również nie ustosunkowali się do zarzutów mieszkańców i radnego.

Niezależnie od działania członka Rady Miasta, mieszkańcy sami rozpoczęli walkę o utrzymanie terenu zielonego; stworzono petycję, którą można podpisać zarówno za pośrednictwem strony internetowej, jak i stacjonarnie. Podpisy są zbierane w Kwiaciarni pani Urszuli przy ul. Grabskiego 5, w godzinach od 8 do 18.

Default image
Magdalena Kwaśniok